Alkohol na stoku a odszkodowanie

Wiele osób spędzających czas na białym szaleństwie wybiera się do schroniska. Do rozgrzewającego posiłku zamawiane jest grzane piwo czy piwo, a więc alkohol. Bez wątpienia narciarstwo wielu osobom kojarzy się także z taką przyjemnością. Pojawia się jednak pytanie co z osobami, które mają wykupioną polisę turystyczną: czy w przypadku wypadku na stoku ubezpieczyciel wypłaci im pieniądze?

Każdy, kto podejmuje decyzję o wykupieniu polisy ubezpieczeniowej musi zdawać sobie sprawę z tego, że większość towarzystw ubezpieczeniowych wprowadza do umowy zapisy mówiąc o wyłączeniu ochrony ubezpieczeniowej w momencie, kiedy osoba, która wykupiła ubezpieczenie znajduje się pod wpływem alkoholu. Oznacza to, że jeśli w momencie zdarzenia będziemy mieli we krwi alkohol, towarzystwo ubezpieczeniowe nie wypłaci nam odszkodowania mimo wykupionego ubezpieczenia.

Ile alkoholu we krwi trzeba mieć, aby nie dostać odszkodowania?

Polisa nie obowiązuje w przypadku, kiedy w momencie zdarzenia narciarz miał we krwi więcej niż dwa promile alkoholu. Wielu narciarzy twierdzi, że przecież pomiar poziomu alkoholu we krwi na stoku zdarza się bardzo rzadko. Warto jednak zdać sobie sprawę z tego, że liczenie na łut szczęścia może w tym wypadku skończyć się tragicznie. Wystarczy, że osoba, na którą na przykład najechaliśmy jest świadoma swoich praw i zażąda, aby uczestnicy zdarzenia zostali przebadani alkomatem na zawartość alkoholu. Z takiej kontroli zawsze zostaje sporządzony protokół, który później trafi do ubezpieczalni. A stąd już tylko krok do tego, aby wykupiona polisa na nic się nie przydała. Takich sytuacji lepiej unikać.

Czytajmy umowę

Decydując się na wykupienie polisy przed wyjazdem na narty, koniecznie trzeba pamiętać o dokładnym przeczytaniu umowy. To w niej znajduje się wzmianka o tym, czy obecność alkoholu we krwi wyłącza ochronę ubezpieczeniową. Zawsze warto wiedzieć, co dokładnie się podpisuje. Dzięki temu uniknąć można nieprzewidzianych niespodzianek, które mogą skutecznie popsuć nam nastrój.

Dodaj komentarz