Ale nie chodzi jedynie o wypadki i nieprzyjemne przypadki, dla których warto wykupić ubezpieczenie na wakacje za granicą. Równie przykra niespodzianka może spotkać tych co zaufają jedynie Karcie EKUZ. Dla tych, którym obcy jest ten skrót przypominamy, że jest to Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego.

Nie pokryje ona wszystkich wydatków związanych z leczeniem na terenie państw Unii Europejskiej. NFZ pokryje tylko te świadczenia, które objęte są państwową refundacją w danym kraju. O refundowaniu w tej sytuacji transportu medycznego nie ma mowy.

Są i inne problemy

Ubezpieczenie na wakacje za granicą przyda nam się, bo pomimo tego, że posiadamy EKUZ możemy być potraktowani jak pacjent prywatny, nawet w publicznej służbie zdrowia, za leczenie otrzymując słony rachunek. Wielu pacjentów nie zdaje sobie z tego sprawy, a potem przychodzą szok i przerażenie. W obcym kraju mogą panować zwyczaje, o których nie wiemy i zasady z których nie zdajemy sobie sprawy. Wystarczy, że położą nas na oddzielnej sali lub przyjdziemy do lekarza o określonej godzinie aby musieć płacić za leczenie z własnej kieszeni. Mając za sobą jeszcze prywatnego ubezpieczyciela nie musimy zawsze orientować się w niuansach aby chronić swoje finanse, bo koszty pokryje zawsze firma ubezpieczeniowa.

Ale uwaga na sumę ubezpieczenia

Bo umawiając się z prywatnym ubezpieczycielem musimy mieć pewność, że odpowiednio wysoko umieszczona jest granica jego odpowiedzialności. Zadbajmy również o to aby nasze ubezpieczenie na wakacje za granicą miało odpowiednio szeroki zakres. Bo jeśli nie to za wszystko co nie znalazło się w umowie polisowej odpowiemy z własnej kieszeni. Niezależnie od tego czy nas na to stać czy nie.

Czy pomyślałeś o assistance?

Naprawdę warto, bo może ono nas wybawić z nie lada kłopotów i to nie tylko natury medycznej. Potrzebujesz znaleźć nieplanowany nocleg? Proszę bardzo, popadniesz w konflikt z prawem? Proszę bardzo ubezpieczyciel zapłaci nawet kaucję i zaoferuje pomoc prawną, zgubiłeś dokumenty, okradziono Cię? Ktoś także zawsze przyjdzie Ci z pomocą.

A jeśli zdarzy Ci się nabroić niszcząc cudze mienie dobrze mieć również na wakacjach prywatne OC.

Wydaje Ci się to zbędnym wydatkiem, a nawet naciągactwem ze strony ubezpieczyciela? Pomyśl co się stanie gdy zrzucisz doniczkę z hotelowego balkonu, a ona na dodatek wbije się w czyjś samochód. Takie rzeczy naprawdę się zdarzają, a firma ubezpieczeniowa naprawdę może pokryć te koszty. To w porównaniu z ich wielkością kosztuje naprawdę niewiele.

Dodaj komentarz