Ubezpieczenia grupowe są jednymi z najbardziej popularnych rodzajów ubezpieczeń na życie. Tego typu ubezpieczenia dotyczą osób pracujących w konkretnym zakładzie pracy.

W przypadku ubezpieczeń grupowych towarzystwa ubezpieczeniowe dokonują oceny ryzyka, nie dotyczy to jednak pojedynczych osób, ale całej grupy.

Co podlega ocenie przy ubezpieczeniach grupowych

W przypadku ubezpieczeń grupowych ubezpieczyciel ocenia:

wypełnioną przez każdego pracownika deklarację dotyczącą stanu zdrowia

ankietę na temat zdrowia ubezpieczającego się i członków jego rodziny

rodzaj wykonywanej przez pracownika pracy

dane osobowe osób zatrudnionych w danym zakładzie pracy

Dodatkowo ubezpieczyciel może ocenić przekrój wiekowy pracowników oraz uwzględnić wysokość ubezpieczenia.

Czy wielkość grupy ma wpływ na decyzję towarzystwa

Towarzystwa ubezpieczeniowe zainteresowane są przede wszystkim ubezpieczaniem grup, które w przeważającej liczbie składają się z osób zdrowych. Składki osób w dobrym stanie zdrowia przeznaczane są na wypłatę ubezpieczenia osób w gorszej kondycji.

Na jaki okres zawiera się ubezpieczenia grupowe

Ocena ryzyka w przypadku ubezpieczeń grupowychW większości towarzystw ubezpieczeniowych panuje zwyczaj podpisywania ubezpieczeń grupowych na okres dwunastu miesięcy. Po upływie tego okresu umowa może zostać automatycznie przedłużona. Towarzystwa ubezpieczeniowe często decydują się na umieszczenie w umowie klauzuli, która pozwala im na zmianę wysokości wpłacanej składki. Zanim podpiszemy umowę, powinniśmy ją dokładnie przeczytać, zwracając przy tym szczególną uwagę na zapisy umowy zapisane bardzo małym drukiem. W przypadku ubezpieczeń grupowych bardziej korzystne są polisy podpisane przez przynajmniej sto osób. Im grupa osób zdecydowanych na podpisanie grupowego ubezpieczenia większa, tym płacone składki są niższe. Mniej korzystne warunki ubezpieczenia będą przy grupach składających się z dwudziestu czy trzydziestu osób. Ubezpieczenia grupowe są doskonałym pomysłem dla osób, które chcą chronić nie tylko swoją przyszłość, ale także przyszłość swoich najbliższych.

Dodaj komentarz