Polisa na życie to doskonałe zabezpieczenie nie tylko samego siebie, ale przede wszystkim swoich bliskich. Mogą oni uzyskać świadczenie pieniężne w przypadku naszej śmierci. Rozszerzona polisa na życie to również ochrona w wypadku utraty pracy, o co dzisiaj naprawdę nie jest trudno. Trzeba jednak pamiętać, że ubezpieczyciele zawsze sprawdzają dokładnie stan zdrowia osoba, która zamierza wykupić polisę na życie.

W istotny sposób wpływa on bowiem na ryzyko, które ponosi firma ubezpieczeniowa.

Ankieta medyczna

Zanim firma ubezpieczeniowa podejmie decyzję, czy sprzeda nam polisę ubezpieczeniową, musimy wypełnić ankietę medyczną. Zawarte w niej pytania dotyczą naszego stanu zdrowia. Większość firm ubezpieczeniowych koncentruje się w ankiecie na takich zagadnieniach, jak:

waga;

wzrost;

przebyte choroby;

pobyty w szpitalu;

stwierdzone choroby przewlekłe;

zażywanie leków.

Informacje te pozwalają ocenić ryzyko, które musi ponieść firma ubezpieczeniowa. Generalnie przyjmuje się, że im jest ono wyższe, tym większa jest składka, którą trzeba opłacić.

Ubezpieczenie na życie a choroba psychiczna

W tym wypadku wszystko uzależnione jest od rodzaju stwierdzonej przypadłości. Najgorzej sytuacja kształtuje się w przypadku osób cierpiących na depresję, stany lękowe oraz schizofreników. Ci, którzy mają za sobą próbę samobójczą, muszą liczyć się z odmową decyzją towarzystwa ubezpieczeniowego.

Nadwaga a polisa na życie

Stan zdrowia a ubezpieczenie na życieW tym wypadku również możemy spotkać się z odmową. Jej prawdopodobieństwo jest tym większe, im więcej ważymy. Warto pamiętać, że firmy ubezpieczeniowe działające na terenie Stanów Zjednoczonych stosują prostą zależność: im wyższa jest twoja waga, tym większą składkę jesteś zmuszony zapłacić. Taki system sprawdza się doskonale. Nadwaga wiąże się z ryzykiem zawału, udaru mózgu, cukrzycy, a więc tych chorób, które wiążą się ze zgonem i drastycznie podnoszą ryzyko ponoszone przez firmy ubezpieczeniowe. Wiele towarzystw w ogóle nie decyduje się na ubezpieczania osób z nadwagą i otyłością.

Dodaj komentarz