Grupowe ubezpieczenia na życie cieszą się naprawdę ogromną popularnością. Na ich wykupienie decyduje się na ogół większość osób zatrudnionych w danej firmie. Mało kto zdaje sobie jednak sprawę z tego, że ocena ryzyka przebiega tutaj nieco inaczej.

Analizie nie podlegają jednak pojedyncze jednostki, ale grupa jako taka.

Co brane jest pod uwagę?

Oceniając ryzyko ubezpieczeniowe w przypadku ubezpieczeń grupowych, pod uwagę bierze się:

wypełnioną przez pracownika deklarację dobrego stanu zdrowia;

kwestionariusz zdrowotny, który dotyczy nie tylko samego pracownika, ale również jego rodziny;

opisy wykonywanej pracy z uwzględnieniem poszczególnych grup zawodowych, które występują w określonym miejscu pracy;

dane personalne osób, które są zatrudnione w przedsiębiorstwie.

Niektóre firmy ubezpieczeniowe biorą pod uwagę także takie czynniki, jak wiek grupy oraz to, jak wysokie są sumy ubezpieczenia.

Czy to, jak duża jest grupa ma znaczenie?

Towarzystwo ubezpieczeniowe zawsze będzie dążyło do tego, aby ubezpieczyć grupę, w której większość to osoby zdrowe. To właśnie składki opłacane przez te osoby pokrywają te wypłacone osobom, których stan zdrowia pozostawia wiele do życzenia. Na jak długo zawierane są tego rodzaju umowy?

Szacowanie ryzyka przy grupowym ubezpieczeniu na życieWiększość towarzystw ubezpieczeniowych decyduje się na zawieranie umów rocznych. Po tym okresie są one w wielu wypadkach automatycznie odnawiane. Trzeba jednak wiedzieć, że większość ubezpieczycieli pozostawia sobie możliwość zmiany wysokości składki. Dlatego należy bardzo dokładnie przeczytać umowę, którą się podpisuje. Generalnie im większa jest ubezpieczana grupa, tym lepiej. Małe grupy to te liczące do 20 – 30 osób. Za dużą uchodzą te, które tworzone są przez minimum 100 osób. Im więcej osób zdecyduje się przystąpić do ubezpieczenia grupowego, tym na niższe składki można liczyć. Grupowe ubezpieczenie na życie to naprawdę dobry pomysł, który zapewnia ochronę nie tylko nasz samych, ale również naszych bliskich. A ocena ryzyka dokonywana jest tutaj zupełnie inaczej niż w przypadku ubezpieczeń indywidualnych.

Dodaj komentarz