Ubezpieczenie turystyczne w czasie ciąży

Okres ciąży to najbardziej niezwykły czas w życiu każdej kobiety. Dzisiaj panie spodziewające się dziecka również decydują się na podróżowanie. Egzotyczne wakacje czy wyjazdy służbowe do innych krajów świata nie są niczym nadzwyczajnym. Pojawia się jednak pytanie jak w przypadku kobiet ciężarnych wygląda kwestia ubezpieczeń turystycznych.

Prawidłowo przebiegająca ciąża nie jest żadnym przeciwwskazaniem do podróżowania. Trzeba jednak pamiętać, że towarzystwa ubezpieczeniowe traktują ciążę w sposób wyjątkowy. Większość działających na naszym rynku firm ubezpieczeniowych traktuje ciążę jako stan związany z podwyższonym ryzykiem. Nie jest to jednak równoznaczne z tym, że przyszła mama nie ma szans na wykupienie ubezpieczenia.

Co ma największe znaczenie?

Towarzystwa ubezpieczeniowe zawsze uwzględniają to, w którym miesiącu ciąży jest właśnie przyszła mama oraz czy ciążą jest bliźniacza. Im bliżej do terminu porodu, tym mniej chętnie towarzystwa ubezpieczeniowe decydują się na sprzedaż polisy. Wynika to między innymi z obawy przed tak zwaną turystyką porodową. Firmy ubezpieczeniowe chcą uniknąć sytuacji, kiedy przyszła mama wyjeżdża na przykład do Niemiec czy Stanów Zjednoczonych celowo, aby właśnie tam urodzić swojego malucha. Jeśli chodzi o ciąże bliźniacze, to w tym przypadku towarzystwa są wyjątkowo zgodne: Ciąże bliźniacze traktowane są jako ciąże wysokiego ryzyka. W związku z tym bardzo trudno znaleźć towarzystwo ubezpieczeniowe, które zdecyduje się na sprzedaż polisy kobiecie, która nosi pod sercem dwójkę maluchów.

Zakres ubezpieczenia

W przypadku ciąży towarzystwa ubezpieczeniowe nie są zbyt rozrzutne, jeśli chodzi o zapewnianie opieki ubezpieczeniowej. Zazwyczaj z polisy pokrywana jest tylko i wyłącznie jedna wizyta lekarska, która związana jest z ciążą. Liczyć można również na pokrycie tylko jednego transportu medycznego do placówki, w której uzyskać można pomoc. Większość towarzystw ubezpieczeniowych nie pokrywa również kosztów, które związane są z przedwczesnym porodem.

Dodaj komentarz