I nie jest to wcale tani chwyt marketingowy, którym próbowalibyśmy udobruchać kierowców. Takie są fakty wynikające z przyjrzenia się liczbom bezwzględnym, a te nigdy nie kłamią. Podczas gdy w Polsce rekordy popularności w wyszukiwarkach biją frazy „ubezpieczenia OC kalkulator”, a my wciąż narzekamy na drogie OC, na Wyspach Brytyjskich płacą 2 300 złotych rocznej stawki, a w słonecznej Italii ponad półtora tysiąca.

O kosztowności zagranicznych produktów ubezpieczeniowych przekonał się już niejeden polski kierowca wyjeżdżając z kraju do pracy. Nic dziwnego też, że większość z nich stara się zachować prawo do wykupienia OC w polskiej firmie ubezpieczeniowej.

Kalkulacja niekorzystna

Ale, przynajmniej jeśli chodzi o ubezpieczenie OC dla firm ubezpieczeniowych. Na tym produkcie ubezpieczyciele ponoszą największe straty. To poważny problem dla polskiego sektora ubezpieczeń. Na tyle poważny, że Komisja Nadzoru Finansowego wręcz nakazała ubezpieczycielom podniesienie składek dla utrzymania stabilności tego sektora.

Skala odpowiedzialności

Ta odpowiedzialność jest naprawdę ogromna. Przeciętna składka OC w Polsce przekracza niewiele wartość 500 złotych. Przekonamy się o tym chociażby wtedy gdy wejdziemy na ubezpieczenia OC kalkulator. Nie musimy nawet wcale sięgać do statystyk. Tymczasem w ramach tejże mikroskopijnej składki ubezpieczyciele biorą na siebie obowiązek pokrycia ewentualnych szkód w wysokościach sięgających milionów euro. I tak oto limit odpowiedzialności za szkody w ramach jednego zdarzenia wynosi 5 milionów euro za szkody osobowe oraz 1 milion euro za szkody dotyczące mienia.

Nie ma innej możliwości na ubezpieczeniach samochodowych ubezpieczyciele musza ponosić poważne straty.

To nie są jednak instytucje charytatywne, więc bronią się przed tym podnosząc koszty innych ubezpieczeń i pełzająco również składki ubezpieczeń OC.

Nie narzekaj kierowco

Zanim więc zaczniemy narzekać spójrzmy obiektywnie na fakty. Obowiązkowe OC jest po to aby pokryć koszty szkód. Czy wyobrażasz sobie, że takie kwoty wyjmujesz z własnej kieszeni? Raczej nie, prawda? A nie są to kwoty wyssane z palca. Wyobraź sobie, że powodujesz karambol, w którym uszkadzasz przęsło wiaduktu i w którym ginie jednocześnie kilka osób, a wielu ludzi zostaje rannych. Czy nie chciałbyś otrzymać pieniędzy jeśli to Ty, albo Twoja rodzina będziecie poszkodowanymi w wypadku?

Ubezpieczyciel to też pracodawca

Musi osiągnąć zysk. Utrzymać biura, wypłacić wynagrodzenia no i oczywiście zlikwidować szkody i wypłacić odszkodowania. Płaci również należności do UFG, KNF, PIU, CEPiK. Wydaje na reklamę i marketing, bo Ty drogi kliencie musisz być poinformowany o ofercie.

Nie myśl o ubezpieczycielu jak o krwiopijcy.

Dodaj komentarz